poniedziałek, 5 grudnia 2011

krążenie

wybacz mu sen
o granicy zieleni z bielą włosów

w niedzielne południe
obierki - długie jak opalone nogi
mają zawsze ten sam skręt
loków sprzed mroźnej ery

stawiam kabałę pierwszej damie
on nie wie że dla ciebie
smętne paradiso wylosuje
trefnisia

drogi głuptasie
marzenia są jak matrioszki

może to właśnie nas
wyśniła brzezina

4 komentarze:

  1. fajnie jest, barwnie, niemniej jak dla mnie ciut za duzo wątków i atrybutów - po prostu gubię się. i jedno powtórzenie: brzoza - brzezina.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niby ta brzezina specjalnie, ale może faktycznie, zbyt zdecydowane powtórzenie. Trochę odchudziłam i pewnie jeszcze coś tam zmienię:)
    Dzięki Krzyśku za uwagi - pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No... jak dla mnie teraz jest git :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciut poprawiłam i chyba zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń