nie zmienił się we mnie miraż
gładki i niepokojący
o własnej twarzy co gorsza
przynoszę mu opowiadania
zerwane pędy fasoli
nawet stryja
wtedy też mieliśmy wygrać
rok olimpijski i dobre strzelanie
unoszą nas ceglane fale*
skąd wrażenie
że poeta może jeszcze wybrać
znajdzie wyrwę
kawałek powietrza
nie chcę tych wszystkich medali
*fragment piosenki J. Kaczmarskiego - "Barykada (Śmierć Baczyńskiego)"
gładki i niepokojący
o własnej twarzy co gorsza
przynoszę mu opowiadania
zerwane pędy fasoli
nawet stryja
wtedy też mieliśmy wygrać
rok olimpijski i dobre strzelanie
unoszą nas ceglane fale*
skąd wrażenie
że poeta może jeszcze wybrać
znajdzie wyrwę
kawałek powietrza
nie chcę tych wszystkich medali
*fragment piosenki J. Kaczmarskiego - "Barykada (Śmierć Baczyńskiego)"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz